W czwartek przed długim weekendem wyruszyłam na Pojezierze Drawskie, gdzie od kilkunastu dni wypoczywali  moi rodzice z wnuczką:). Córunia zdążyła stęsknić się za mamą, a mama za córunią więc postanowiłam spędzić kilka dni razem z nimi pod namiotem i po weekendzie przywieźć mojego Szkraba do domu. Niestety w czwartek przyszło ochłodzenie i zamiast upałów nad jeziorem przywitała mnie temperatura około 18 stopni w dzień i - o zgrozo - około... Czytaj więcej