UNADJUSTEDNONRAW thumb 244f

Miałam nie startować ponieważ jeszcze 4 dni przed tymi zawodami nie byłam w stanie bezboleśnie biegać. Upadek z roweru w Czempinie na duathlonie zatrzymał mnie jednak tylko na trochę. Uparcie robiłam swoje i każdego dnia coś ćwiczyłam. Stłuczona kość ogonowa bolała jak cholera - to prawda. Ale... ponieważ wyznaję zasadę, że jeśli ruch nie pogarsza "kontuzji" to można się ruszać zagryzałam zęby i ćwiczyłam. Czytaj więcej