zyje sie tylko raz

Tag: starty

ChampionMan Duathlon 2019 czyli... moja historia bliskiego (i bolesnego) spotkania z asfaltem...

IMG 0372

ChampionMan Duathlon 2019 - duathlon w Czempinie po raz kolejny dowiódł, że jest ze mnie kawał zdeterminowanej baby... 20 kilometrów przed końcem trasy rowerowej zaliczyłam spektakularne spotkanie z asfaltem. A potem wstałam, otrzepałam kurz i ruszyłam dalej pokonując ból i przekraczając kolejną granicę niemożliwego. Ale od początku... Czytaj więcej

GDYNIA Półmaraton 2019 - w pogoni za satysfakcją

IMG 9306

Biegam już 19 rok i mam na swoim koncie kilkanaście startów w pólmaratonach i drugie tyle albo i więcej w dłuższych dystansach. Przez te wszystkie lata nauczyłam się jednego - nie chodzi o konkretny czas jaki uzyska się na mecie. Nie chodzi o to czy udało się pobiec szybciej niż koleżanka. Nie chodzi o to, żeby za każdym razem zrobić życiówkę. Czytaj więcej

40. Maraton Warszawski - po raz 10-y 42km 195m na asfalcie

01

Przebiegłam już w życiu sporo maratonów - tych na asfalcie i tych górskich. Niedawno doliczyłam się w mojej kolekcji 82 pamiątkowych numerów startowych, co znaczy, że przynajmniej tyle razy brałam udział w różnych imprezach biegowych. Nigdy wcześniej nie brałam jednak udziału w Maratonie Warszawskim. Decyzja o starcie zapadła wcześnie - 40, jubileuszowa edycja tego maratonu pokryła się z moim osobistym jubileuszem - miał być to mój 10 asfaltowy maraton. Czytaj więcej

Ultrajanosik - Spiska Pętla - 55km

resizedimage600450 IMG 4921

W zeszłym roku brałam udział w biegu Ultraroztocze – na 115 kilometrów. Dobrze to wspominam, choć wiadomo – lekko nie było. Było jednak bardzo „klimatycznie”. Ultrajanosik jest organizowany przez tą samą ekipę więc zapisując się na ten big spodziewałam się, że co jak co, ale atmosfery raczej nie zabraknie... Miałam rację :) Czytaj więcej

Enea IRONMAN 70.3 Gdynia 2018 czyli ½ Ironmana po raz pierwszy!

14

IRONMAN – już samo to słowo budzi emocje i sprawia, że ciarki pojawiają się na ciele sportowca-amatora. I nie ma znaczenia, że mówimy o ½ Ironmana. IRONMAN to jest COŚ co przyciąga, inspiruje i sprawia, że serce łapie inny rytm... Czytaj więcej

Walczyłam o życie – musiałam wygrać… czyli mój debiut w ¼ Ironmana. 3 Triathlon Jeziorsko

08

Dwa razy poryczałam się ze stresu, chciałam zawrócić, wycofać się, dać sobie spokój. Ale pokonałam strach, przezwyciężyłam panikę, a potem dałam z siebie wszystko i jeszcze więcej. Warto było! Czytaj więcej

Poznań Półmaraton - 21 kilometrów i 97 metrów "umierania"

04

To był mój 20 półmaraton w biegowej "karierze". W Poznaniu przebiegłam swoje dwa pierwsze maratony. Pierwszy w 2006 roku a drugi trzy lata później. Przy pierwszym emocje sięgały oczywiście zenitu. To był taki punkt zwrotny w życiu - udowodnienie sobie, że mogę, dam radę, że jestem silna i nic ale to nic nie może mnie złamać. Bieganie faktycznie sporo zmieniło w moim życiu... Czytaj więcej

Ultramaraton Bieszczadzki czyli błoto, błoto i jeszcze więcej błota.

03

Na jednym z pierwszych kilometrów trasy zatrzymałam się i powiedziałam "nie chcę tu być". Kilkadziesiąt kilometrów dalej z szerokim szczerym uśmiechem na twarzy mówiłam: "Łaaaa, jak tu przepięknie"...  Czytaj więcej

9 godzin i 13 minut w biegu (czyli Bieg 7 Dolin na 64 kilometry)

64km 4

Kiedy 3 lata temu walczyłam do upadłego na trasie drugiego z najdłuższych dystansów na Festiwalu Biegowym z Krynicy nie zastanawiałam się nad tym czy biegnę szybko czy wolno. Całkiem dobrze przygotowana walczyłam o 3 miejsce wśród kobiet i... przegrałam o pamiętne 6 sekund. Bieg na 64 kilometry. Tak, naprawdę dobrze to pamiętam, bo połączenie rozczarowania (przegraną o tak niewiele) i radości (z sukcesu, że znalazłam się w czołówce) to była... Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 8