Tag: starty

Bieg 7 Dolin

wykres ultra 2014

Ultramaraton górski na dystansie 100km. Start 6 września 2014 o 3:00 nad ranem z deptaka w Krynicy-Zdrój. Limit czasu 17 godzin. Cel - ukończyć w limicie:) Cel - osiągnięty : http://www.szczyptaszalenstwa.pl/home/bieg-7-dolin-relacja/ Czytaj więcej

Bieg 7 Dolin - 100km walki z ciałem, z bólem, z czasem...

resizedimage600450 01

Mam wrażenie, że przeżyłam piekło. Czuję się trochę jak cienias. Z drugiej strony jest duma i satysfakcja, że mimo wszystko dobiegłam do mety. Już od 10 kilometra zmagałam się z układem pokarmowym. Mniej więcej od 15 do 30 kilometra walczyłam z potworną kolką pod żebrami, później dołączył skurcz żołądka, który nie odpuścił aż do końca; 3 razy zatrzymywałam się w krzakach, 2 razy w toi-toiach na przepakach, kilkanaście razy zwątpiłam... Czytaj więcej

Pokonać słabość, przekroczyć granice... czyli International Goral Marathon 2014.

resizedimage305231 DSC01617

Jedna z pierwszych rzeczy jaką robi się po wstaniu z łóżka to wizyta w toalecie. Ot, taka codzienna prozaiczna, ludzka czynność. Czy kiedykolwiek mieliście problem z tym, żeby usiąść na sedesie? Jeśli tak to pewnie macie za sobą bieg górski lub ultra albo maraton po płaskim (do którego podeszliście średnio przygotowani)... A jeśli nie to... wszystko przed Wami:). Czytaj więcej

I Mistrzostwa Polski Dziennikarzy. V Bieg "AVON kontra przemoc" w Garwolinie

Mam dzisiaj urodziny. Spędziłam je (a jakże!) w sposób godny biegaczki - na biegu "AVON" kontra przemoc" w Garwolinie. Na początku się pochwalę - wygrałam I Mistrzostwa Polski Dziennikarzy w biegu na 10km (wśród kobiet, żeby była jasność, bo ogólnie byłam 4, ale przecież nie ścigam się z facetami:)). Radocha! Po drugie - udało mi się pobiec dychę poniżej 42 minut (nie życiówka, ale od ponad roku próbowałam biegać znów na... Czytaj więcej

Dycha na 5 w Piątkowisku koło Pabianic. Naprawdę bieg "górski"!

Po sobotnim wypadzie "za miasto" na bieg crossowy "10 na 5 w Piątkowisku" mam kilka przemyśleń. Niektóre prawdę mówiąc trochę mnie zaskoczyły. Po pierwsze mam całkiem dużo siły i niemało determinacji, ale nad kondycją muszę sporo popracować, bo wymiękam! Po drugie naprawdę jestem szczęśliwa kiedy umorusam się w błocie i kurzu:) Po trzecie uważam, że medal należy mi się głównie za to, że nie zgubiłam dziecka przez to popołudnie, a... Czytaj więcej

12. Bieg Ulicą Piotrkowską

Za mną kolejny rozbiegany weekend. W sobotę najpierw biegała moja córeczka w Biegu Przedszkolaka, a później ja w biegu głównym na 10 kilometrów. Córci poszło wspaniale. Przebiegła z radością i dostała torbę upominków za metą. Ja natomiast dostałam po D... Tak, inaczej chyba nie można tego określić. Startując w biegu Ulicą Piotrkowską nie miałam co prawda wielkich oczekiwań, bo nigdy jeszcze ten bieg nie skończył się dla mnie życiówką, a... Czytaj więcej

LCJRun - pierwszy w Polsce bieg po płycie lotniska czyli ... weekend wg. matki - biegaczki:)

Na LCJRun zapisałam się bez czytania regulaminu (ani jakichkolwiek informacji o biegu) - po prostu zaintrygowała mnie formuła imprezy - bieg po lotnisku. Dlaczego by nie? W sumie tam mnie jeszcze biegowo nie było:) Nie tak dawno temu zerknęłam do informacji na stronie organizatora i... jakież było moje zdumienie gdy przeczytałam, że to jest nocny bieg! Świetnie! Zapisałam się na bieganie po lotnisku W NOCY chociaż codziennie mam gwarantowaną pobudkę... Czytaj więcej

W drużynie jest moc czyli... 10. Accreo Ekiden.

Zwariowany dzień. Szalony. Pobudka wcześnie rano; szybkie śniadanie, obowiązkowe mleko dla Małej i buziak na dowidzenia; pędem po zapasowe koszulki dla dziewczyn, pędem na stację benzynową, pędem w drogę. Rano musiałam jeszcze załatwić coś w Warszawie, więc czasu nie było za dużo. O 11:30 byłyśmy umówione z Iwoną, Kasią i Kasią-fotografką na Kępie Potockiej na sesję zdjęciową... Trochę bylo ustawiania, pozowania (a przy tym mnóstwo śmiechu) - efekty, mam nadzieję, niebawem:)). Czytaj więcej

Półmaraton Grudziądz-Rulewo i Ostródzkie Biegi Uliczne czyli rozbiegany weekend majowy i życiówka dzień po dniu...

Tegoroczną Majówkę postanowiliśmy spędzić odwiedzając rodzinę mojego Męża w Ostródzie. Uwielbiam tam jeździć, więc prawdę mówiąc propozycja wyjazdu wyszła ode mnie i to zdecydowanie wcześniej niż pomysł, żeby "przy okazji" zapisać się na jakiś bieg "w okolicy". Szukałam, szukałam i znalazłam. Co prawda może nie w samej "okolicy", bo prawie 100km dalej, ale co tam! Dla chcącego nic trudnego. Zapisałam się na Półmaraton Grudziądz-Rulewo. Zapłaciłam. Decyzja została podjęta. Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 8